Dlaczego istnieje Co-Kids
Aplikacja, która powstała w prawdziwej rodzinie po rozstaniu
Jestem tatą dwójki dzieci, po rozwodzie, w opiece naprzemiennej. Jak wielu rodziców po rozstaniu zapisywaliśmy wydatki na dzieci w rozmowie WhatsApp: stołówka, judo, buty, dentysta…
Z czasem ta rozmowa stała się skomplikowana: nie sposób było ustalić, kto za co zapłacił i kto ile jest winien drugiemu. Każda rozmowa o rozliczeniach mogła stać się źródłem napięć.
Zbudowałem Co-Kids dla nas — a potem pomyślałem, że inne rodziny przeżywają to samo. Jedna zasada nie podlegała negocjacjom od pierwszego dnia: życie moich dzieci nie trafi na żaden serwer. Wszystko działa na Państwa urządzeniu, a to, co synchronizuje się między rodzicami, jest szyfrowane end-to-end.
Chciałbym, żeby ten program zdjął z rodziców po rozstaniu choć kilka drobnych codziennych stresów. Tylko to się liczy.
— Laurent, twórca Co-Kids




